Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinelou99lou-karmelita blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
145946 odwiedzin | wpisów: 223, komentarzy: 296, obserwuje: 123

Kostka przed domem ;) part 3

autor: lou99lou-karmelita blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

17 sierpnia 2018

Dzisiaj wybierając kategorię wpisu - "wykończenia" odkryłam, że to się tak nazywa, bo człowieka ta robota normalnie wykańcza... idzie się po prostu wykończyć ;) robisz i robisz i robisz...

Dawno nie pisałam nic o moim ogródeczku - przycinam i plewię w wolnych chwilach - gdy młody człowiek nie marudzi zbytnio ;P Trochę te nasze rosliny poszalały i rozrosły się niemiłosiernie, w tym roku to już chyba będzie trzecia przyczepka "ścinków" ;)


Niestety wiatr połamał nam także wiele roslin, w tym mojego czarnego pomidorka, tyle z niego zostało...

18 sierpnia 2018

Dzisiaj walka z kostką od rana - na początek idą obrzeza pod płotem, trzeba też nieco skuć, podkopać i nawieźć podbudowy.

Następnie obrzeża na łuku do koszy na śmieci.

Po przerwie obiadowej panowie układają pocięte obrzeża - niby takie to proste, a ile przy tym wszystkim pracy - pomierz, wypoziomuj, wykop - zrób zaprawy, potnij obrzeża, ustaw, zasyp i tak w koło...

19 sierpnia 2018

Praca trwa nadal. Nawet Mimi przyszła nadzorować ;P

Od samego rana panowie walczą z przygotowanie i ułożeniem całej kostki przed płotem - palety z kostką stoją nam na ścieżce do koszy - aby ją dokończyć musimy wpierw wyzbyć się kostki. 

Mój ukochany kursuje co trochę po piach i podbudowę, tata, teściu, szwagier i pan Józek równają, zagęszczają itd. Po ułożeniu kostki czas na moje przyjemności - docinka ;) Mamy też od wczoraj zabetonowana całość przy płocie pod żwirek. Teraz tylko szukać i kupować.

Edit: zabrnęliśmy dużo dalej - przed płotem wszystko gotowe, obrzeża położone, obsypane. Duuuży postęp.

A tak wyglądał podział pracy ;P






Kostka przed domem ;) part 2

autor: lou99lou-karmelita blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

13 - 14 sierpnia 2018

Moje Kochanie organizuje materiały na kolejne prace, piach i podbudowę mamy na dole przed domem rodziców, więc tam trzeba po nie przyczepką podjeżdżać, cement, obrzeza itp. Zawsze jest cos do zrobienia, kiedy ten mój chłop będzie miał wolne?


Pod paletami, które trzy lata już u nas stoją zgromadziło się całe mnóstwo ogromnych pająków - tyle lat u rodziców mieszkałam i nigdy takich wielkich nigdzie nie było... grrr mamy też zaskrońce i padalce... ahh do wyboru do koloru ;(



16 sierpnia 2018

Dzisiaj od rana teściu i pan Józek walczą z kostką przed płotem. Najpierw nawożą materiału by zrobic plany.

Zagęszczają, równają, ściągają i gdy tylko zaczęli układać kostkę nasz mały Skarb poszedł spac, więc zdążyłam z nimi wszystko ułożyć - panowie nosili, ja kładłam - zaznaczyliśmy docinkę i kątówka w ruch ;)

Gdy tata i Adaś wracają z pracy, tata robi rozpory obrzeże - płot, teściu piaskuje i potem zagęszczanie. Moje Kochanie wykasza trawę porosłą wokół palet, hmm raczej chaszcze - nie trawę ;)

Pod wieczór razem z Adasiem wykładamy beton w miejsce między płotem a kostką, żeby nam trawa żwirku nie przerastała.



Kostka przed domem ;) part 1

autor: lou99lou-karmelita blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

6 sierpnia 2018

Po południu panowie biorą się za kostkę przed garażem, układamy jeden plan, docinamy, piach, zagęszczarka i gotowe... O tym, że musieliśmy przestawić kilka rajek bo krzywe były to już nie wspomnę ;P Ogólnie brakło nam jakiegoś 1cm aby kostki zgrały się idealnie z posadzką w garażu! całkiem nieźle licząc, że zaczęliśmy układać od obrzeży na końcu parkingu i przez tyle metrów praktycznie wszystko w linii ;)


7 sierpnia 2018

Dzisiaj kolejny plan przed garażem, tym razem dużo więcej docinki, bo całość po łuku idzie - w efekcie mamy już kostkę aż do zawężenia przed schodami.

8 sierpnia 2018

Moje Kochanie jest niezbyt zadowolone z efektów, jakie mamy po ułożeniu kostki na łuku - wyszło ząbkowanie - chyba będziemy poprawiać ;P

10 sierpnia 2018

Dzisiaj front robót dość mały - panowie skuli wjazd i na tym koniec - deszczyk zafundował im wolne.

11 sierpnia 2018

Moje Kochanie z teściem walczą z wjazdem, podkuwają tam gdzie jeszcze trzeba, nawożą podbudowy, zagęszczają i robią plan. Wieczorem (hmm albo raczej nocą...) razem układamy kostki, niby taki kawałek a tyle roboty.


12 sierpnia 2018

Rankiem znaczę kostkę,mój luby docina i tak oto dwie dziurawe rajki szybko się nam ułożyły - teściu piaskuje. Adaś zagęszcza i to, czego nie zdążyliśmy zrobić już gotowe. Mamy prawie cały wjazd.

Mój Ukochany docina, maluje i montuje odbojnik do bramy.



Klimatycznie

autor: lou99lou-karmelita blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

1 sierpnia 2018

Upały straszne, mamy w salonie 28,8 stopnia ;( Mój Ukochany bierze się za klimę - tylko trochę kurzu nam się przy kuciu tych dziur zrobiło... pewnie tylko kilka dni mi zejdzie na sprzątaniu ;P


2 sierpnia 2018

Kochanie kuje dalej, otwory już gotowe, rowek na kabel z zasilania też.

3 sierpnia 2018

Kable poprowadzone, dziury zagipsowane, zagładzone ;)

4 sierpnia 2018

Mój Ukochany zakończył działania klimatyczne - chłodno i przyjemnie... a ja sprzątam i sprzątam ;P