Pierwsze graty już w domu...
Data dodania: 2015-04-06
16-23 marca 2015
Postępy na budowie zwolniły troszeczkę, trzeba było zająć się pracą zawodową. Poza tym każdy chyba już z panów chciał troszkę odpocząć po takim ogromie wykonanej pracy.
Ja wieczorami sprzątałam sobie i układałam nasze rzeczy w meblach.
Pokój "od Soni":
Mój ukochany cały tydzień czekał na gniazdka antenowe, żeby pomontować co trzeba. W międzyczasie moje Kochanie przygotowywało sobie garaż do działań zbrojnych. Razem z Maćkiem - szalonym mechanikiem - powiesili sobie lampy w całym garażu.
Komentarze